Toyota chyba w końcu wysłuchała miłośników błota i kolein. Pełnowymiarowy pickup Tundra na rok modelowy 2027 otrzymuje nowy pakiet terenowy o nazwie Trailhunter — i po raz pierwszy jest on dostępny także w podstawowej wersji SR5. Data premiery sprzedaży i ceny pozostają na razie tajemnicą.
Co znajdziemy w pakiecie? Opony Michelin LTX Trail w rozmiarze 265/70R18, brązowe felgi, zawieszenie Old Man Emu, przednie haki holownicze — na wypadek, gdyby bezdroże jednak wygrało — oraz wzmocniona osłonę podwozia. Do tego blokada tylnego mechanizmu różnicowego, system Crawl Control i tryby jazdy Multi-Terrain Select. Poważny zestaw jak na pickupa, który dotąd był kojarzony bardziej z koniem roboczym niż zdobywcą bezdroży.
Zmiany nie kończą się jednak na jednym pakiecie. Wszystkie wersje Tundry otrzymują teraz seryjnie 14-calowy ekran dotykowy z odświeżonym systemem multimedialnym, łącznością 5G, asystentem głosowym i wbudowaną kamerą, która zapisuje 20-sekundowe klipy. To już nie opcja, a standard. Seryjny stał się także pakiet Toyota Safety Sense 4.0.
Za to silniki pozostają bez zmian. Benzynowe V6 z dwoma turbosprężarkami oraz oparty na nim układ hybrydowy zostają na swoim miejscu — wersje hybrydowe dodatkowo otrzymają falownik o mocy 2,4 kW. Więcej szczegółów Toyota obiecuje ujawnić jesienią 2026 roku. Czekać nie powinniśmy już zbyt długo.