Ford nie ukrywa tego już zbyt starannie. Dwa prototypy Forda Territory zostały przyłapane podczas testów drogowych w Brazylii — kamuflaż z przodu i z tyłu, a jeden egzemplarz jechał na nowych felgach. Oficjalnie marka milczy. Nieoficjalnie wszystko wskazuje na hybrydę typu plug-in, której ten rynek jeszcze nie widział.
Jeśli brazylijska wersja otrzyma ten sam układ napędowy, który jest już sprzedawany na innych rynkach, kupujący nie będą zawiedzeni. 1,5-litrowy silnik turbo o mocy 150 KM współpracuje z silnikiem elektrycznym o mocy 82 KM, dając łącznie 218 KM. Napęd pozostaje wyłącznie na przednie koła — bez niespodzianek w tym miejscu.
Tutaj robi się ciekawie. Akumulator trakcyjny o pojemności 18,4 kWh zapewnia do 115 km zasięgu na samym prądzie, według chińskiego cyklu pomiarowego. Z pełnym bakiem i naładowaną baterią łączny zasięg przekracza 1300 km. Szybkie ładowanie od 30 do 80 % zajmuje około 14 minut — to ledwie tyle, ile trwa kawa.
Ford zaprezentował już w Brazylii odświeżone Territory 2026, ale na oficjalnej stronie modelu nie ma ani słowa o napędzie hybrydowym. Termin premiery, wersje wyposażenia i cena zelektryfikowanego wariantu pozostają tajemnicą. Zapamiętajcie tę nazwę — Territory zapowiada się na pierwszą hybrydę plug-in Forda na brazylijskim rynku.