Ukryte chłodnice w Teslach zbierają znacznie więcej niż kurz

Ukryte chłodnice w Teslach zbierają znacznie więcej niż kurz
tesla.com
Vlad Komarov
Autor: Vlad Komarov

Kurz, liście i owady zbierają się między chłodnicami w Model 3 i Model Y — niezależny warsztat EV Clinic ostrzega przed realnym wzrostem zużycia energii.

Brzmi jak drobiazg — kurz i liście utknięte między chłodnicami. Jednak właścicielom Tesli Model 3 i Model Y zaleca się teraz regularne sprawdzanie tego miejsca. Specjaliści z niezależnego warsztatu EV Clinic ostrzegają, że między wymiennikami ciepła latami gromadzą się kurz, liście, owady i inne zanieczyszczenia z drogi — i wcale nie jest to tak niegroźne, jak się wydaje.

Zanieczyszczenie ogranicza przepływ powietrza i obniża skuteczność układu, który chłodzi nie tylko kabinę, ale też akumulator trakcyjny, ładowarkę i elektronikę mocy. Efekt to nie tylko nieco wyższe zużycie energii — w niektórych warunkach w grę wchodzi realny zasięg.

EV Clinic zaleca profesjonalne czyszczenie co 80–120 tys. km. Praca zajmuje od dwóch do czterech godzin i kosztuje około 180 euro. Ważne zastrzeżenie: ten interwał i cena nie są oficjalnym harmonogramem Tesli, tylko rekomendacją niezależnego warsztatu.

Warto jednak dodać, że dokumentacja serwisowa Tesli rzeczywiście przewiduje procedury czyszczenia chłodnicy i skraplacza odkurzaczem i sprężonym powietrzem. Producent wyraźnie ostrzega przed ryzykiem uszkodzenia cienkich lamel i wymaga zachowania środków ostrożności — stałego interwału serwisowego w instrukcji jednak nie ma. Tesla zdaje się zostawiać tę decyzję właścicielowi.

Najnowsze materiały