Problem z niezawodnością w Tundrze — tego nikt się nie spodziewał. Toyota Australia mimo to wzywa do serwisu 1199 pickupów Tundra z fabrycznym oznaczeniem VXKH75, wyprodukowanych w rocznikach 2023–2024.
Przyczyną jest niewystarczająca izolacja przewodu wewnątrz przekaźnika sterującego tylnymi światłami samochodu i przyczepy. Odsłonięty styk może doprowadzić do zwarcia z tylną ścianką kabiny — a wtedy światła stop po prostu się wyłączają. Inni kierowcy nie zobaczą, że Tundra hamuje, co wyraźnie zwiększa ryzyko kolizji i poważnych obrażeń.
Jest też mniej oczywista konsekwencja. Dopóki silnik pracuje, usterka może pozostać zupełnie niezauważona — pickup jedzie dalej jak gdyby nigdy nic. Ale jeśli po pojawieniu się wady silnik zostanie zgaśnięty, system inteligentnego rozruchu nie otrzyma potrzebnego sygnału z pedału hamulca. Efekt jest jeden: samochodu nie da się ponownie uruchomić.
Toyota powiadomi pisemnie każdego właściciela objętego akcją i zaprosi go do autoryzowanego dealera. Naprawa jest bezpłatna — serwis przerobi styk przekaźnika i przywróci izolację przewodu. Według Toyota Australia sama procedura zajmuje około godziny, choć w zależności od grafiku dealera samochód może zostać tam dłużej.
W razie pytań właściciele mogą zadzwonić na infolinię Toyota Recall Campaign Helpline pod numer 1800 987 366 (dni robocze, 8:00–19:00 czasu wschodnioaustralijskiego) lub skontaktować się ze swoim dealerem.
Szef Toyoty Europe pokazał niedawno nieoczekiwany prototyp Land Cruisera — zupełnie bez ramy.