Odświeżony Tesla Model Y 2026: 7‑miejscowa opcja wraca, 16‑calowy ekran i zmiany w Premium
Tesla odświeża Model Y 2026 w USA: wraca 7‑miejscowa opcja w Premium AWD Long Range, nowy 16‑calowy ekran, czarna podsufitka i felgi Helix 20 cali i detale.
Tesla zaprezentowała odświeżonego Model Y rocznik 2026 na rynek USA, przywracając długo obiecywaną konfigurację siedmiomiejscową i dodając kilka drobnych, ale zauważalnych zmian w wersji Premium.
Trzeci rząd wraca: na ile jest praktyczny?
Tesla zapowiadała trzeci rząd już w 2019 roku, lecz opcja pojawiała się i znikała z oferty. Teraz, rok po odświeżeniu, konfiguracja siedmiomiejscowa wraca do amerykańskiego konfiguratora.
Opcja kosztuje 2 500 dolarów i jest dostępna wyłącznie w Modelu Y Premium AWD Long Range. Wymiary trzeciego rzędu nie uległy zmianie, więc to wciąż rozwiązanie przede wszystkim dla dzieci. Ograniczona przestrzeń na nogi i nad głową sprawia, że dla dorosłych nie będzie praktyczna — w codziennym użytku to raczej miejsca awaryjne niż pełnoprawne siedzenia.
W przeciwieństwie do wydłużonego Modelu YL na rynek chiński, amerykański Model Y nie zyskał dłuższego rozstawu osi, dlatego ergonomia trzeciego rzędu pozostała bez zmian.
Aktualizacje wersji Premium: wnętrze, ekran, koła

Model Y rocznik 2026 nie jest pełnym przeprojektowaniem, ale pojawiło się kilka zmian: czarna podsufitka zastąpiła jasną, co optycznie porządkuje kabinę; ciemnoszare felgi Helix 20 cali zajęły miejsce wcześniejszego, jaśniejszego wykończenia; pojawił się nowy 16‑calowy, wysoko kontrastowy ekran, dotąd dostępny w wersji Performance i w chińskim Modelu YL; a emblematy wykończono na czarno zamiast w chromie.
Te aktualizacje dotyczą wyłącznie odmiany Premium; wersja Standard pozostaje bez zmian.
Co oznacza debiut dla rynku i kupujących
Powrót trzeciego rzędu poszerza atrakcyjność Modelu Y, zwłaszcza w oczach rodzin. W praktyce jednak jego użyteczność pozostaje ograniczona — to uwaga, którą już wcześniej zgłaszali właściciele egzemplarzy sprzed odświeżenia.
Jednocześnie dopracowane wnętrze i wyraźniejszy ekran systemu multimedialnego czynią wersję Premium bardziej kuszącą, wzmacniając jej pozycję na tle nowszych elektryków z przedziału 55–60 tys. dolarów.
Finalnie Model Y 2026 przynosi skromne, ale na czasie poprawki: staranniej wykończone wnętrze, nowoczesny 16‑calowy wyświetlacz oraz przywrócony — choć kompaktowy — trzeci rząd. To nie rewolucja, ale ruch, który doszlifowuje wersję Premium i czyni ją bardziej konkurencyjną.