Hyundai zrobił coś, w co mało kto wierzył — przerobił swojego flagowego hatchbacka w coś, co wygląda już niemal jak crossover. Zdjęcia nowego i20 czwartej generacji przeciekły przed światową premierą w Brazylii, a z dawnej, niskiej sylwetki z ostrymi liniami nic nie zostało. Mamy przed sobą kompakta z crossoverową stylistyką, dużymi kołami i wyraźnie pojemniejszym bagażnikiem.
Z przodu nowy i20 dostał listwę świetlną połączoną z LED-owymi światłami do jazdy dziennej w kształcie litery Y, dwupoziomowe reflektory LED w pikselowym stylu i przeprojektowany zderzak z masywną czarną dolną częścią. Na zdjęciach świetnie widać też radar systemów ADAS — pakiet asystentów będzie dużo poważniejszy niż w obecnym modelu. Z boku rzucają się w oczy 17-calowe dwukolorowe felgi i gruby czarny plastik na nadkolach i drzwiach. Z tyłu wąska listwa LED łączy lampy w kształcie litery C.
Wymiarów jeszcze oficjalnie nie podano, ale Autocar India twierdzi, że i20 czwartej generacji najprawdopodobniej urośnie względem poprzednika. Pojemność bagażnika już znamy — 346 litrów. To o 35 litrów więcej niż w obecnym indyjskim i20. Dla małego hatchbacka to spory skok — Hyundai otwarcie próbuje zatrzymać klientów, którzy zerkają na kompaktowe SUV-y, ale nie chcą za nie przepłacać.
Wnętrze zbliżyło się do najnowszych Hyundai i Kii. Przed kierowcą leży zakrzywiony panel z 10,25-calowym cyfrowym zestawem zegarów i większym ekranem multimediów, który ma mieć około 12,3 cala. Kierownica jest nowa — trójramienna, z podświetlanym logo „H” w alfabecie Morse’a i łopatkami zmiany biegów. Panel klimatyzacji ustawiono pionowo, z dotykowymi przyciskami i osobnym pokrętłem prędkości wentylatora. Z tyłu dzielona w proporcji 60:40 kanapa, regulowane zagłówki i trzypunktowe pasy dla wszystkich pasażerów. Jedno rozczarowanie — brak środkowego podłokietnika.
O silnikach nie ma jeszcze oficjalnych danych. Spodziewamy się, że i20 zachowa wolnossący motor 1,2 o mocy 84 KM i turbodoładowaną jednostkę 1,0 o mocy 120 KM — w niektórych krajach może pojawić się też wariant 100-konny. Równolegle Hyundai pracuje nad nowym turbodoładowanym 1,2, ale czy trafi pod maskę i20 — pozostaje otwarte.
Dla Brazylii zapowiedziano pięć wersji wyposażenia: Comfort, Limited, X Line, Platinum i Ultimate. Największą niewiadomą są Indie. Jeśli nowy i20 tam trafi, będzie musiał walczyć nie tylko z Baleno i Altrozem, ale przede wszystkim z modą na małe SUV-y, która już dawno wywróciła rynek.
Hyundai nie tylko odświeżył i20. Koreańczycy zbudowali hatchbacka tak, by kupujący zawahał się jeszcze raz przed wejściem do salonu SUV-ów. Czy to zadziała — dowiemy się już niedługo.