Najmniejszy SUV Subaru właśnie zawstydził całą resztę gamy

Najmniejszy SUV Subaru właśnie zawstydził całą resztę gamy
A. Krivonosov
Dmitry Yakin
Autor: Dmitry Yakin

Najmniejszy SUV Subaru po cichu stał się najoszczędniejszy w gamie. 28 km/l, gniazdko 1,5 kW i Daihatsu Rocky pod spodem — jest jednak pewien haczyk.

Subaru postawiło na swojego najmniejszego SUV-a — i zakład się opłacił. Rex w wersji Z HYBRID jest interesujący z powodów wykraczających daleko poza gabaryty. To topowa odmiana japońskiego crossovera zbudowanego na bazie Daihatsu Rocky, i uderza w bardzo czuły punkt rynku — w spalanie, na widok którego połowa hybrydowego segmentu zacznie się rumienić.

Wymiary Rexa są na wskroś miejskie: długość — 3995 mm, szerokość — 1695 mm, wysokość — 1620 mm. Minimalny promień skrętu wersji na 17-calowych felgach to zaledwie 5,0 m. W gęstej zabudowie, na ciasnych parkingach i w codziennej rutynie ten crossover zachowuje się tak, jak wiele współczesnych „kompaktów” od dawna już zapomniało. A pakowanie wnętrza nie zjadło kabiny.

Głównym atutem Z HYBRID jest system e-SMART HYBRID. I tu zaczyna się to, co najciekawsze. 1,2-litrowy trzycylindrowy silnik w ogóle nie napędza kół. Pracuje wyłącznie jako generator. Koła napędza silnik elektryczny — to w istocie hybryda szeregowa, logicznie bliższa Nissanowi e-Power niż klasycznemu schematowi Toyoty. Stąd łagodniejsza reakcja na gaz w mieście i niemal całkowita cisza przy małych prędkościach. Deklarowane spalanie to 28,0 km/l w cyklu WLTC. W przeliczeniu — około 3,6 l na 100 km.

Wśród wszystkich SUV-ów Subaru to bezdyskusyjnie najlepszy wynik. Ale jest pewien haczyk, i to gruby: Rex Z HYBRID oferowany jest wyłącznie z napędem na przednią oś. Do lekkich szutrów, weekendowych wypadów za miasto i miejskiej zimy najpewniej wystarczy. Ale ci, którzy kojarzą Subaru z firmowym symetrycznym napędem na wszystkie koła, będą musieli sięgnąć po inne modele z gamy. To, szczerze mówiąc, główne ideologiczne pęknięcie projektu Rex.

Topowa wersja wyróżnia się także na zewnątrz: hybrydowy grill w kolorze gunmetal, dedykowane emblematy Hybrid z boku i z tyłu, 17-calowe felgi w specjalnym wzornictwie, czarne z polerowaniem diamentowym. W wyposażeniu znalazł się Smart Pedal — funkcja pozwalająca aktywniej sterować spowalnianiem poprzez pedał gazu. Po kilku dniach człowiek się przyzwyczaja, a klasyczny pedał hamulca zaczyna wydawać się zbędny.

Ale najbardziej praktyczny detal ukryto w bebechach systemu hybrydowego. Gniazdko AC100V o mocy 1500 W z funkcją zasilania awaryjnego. Kemping, wypad na łono natury, blackout w domu — Rex zamienia się w jeżdżącą elektrownię. Dla kompaktowego SUV-a to opcja rzadka, i to właśnie ona sprawia, że Z HYBRID jest nie tylko oszczędnym autem, ale i mobilnym źródłem energii.

Cena Subaru Rex Z HYBRID w Japonii to 16,3 tysiąca dolarów z podatkiem. Na tle spokrewnionych Daihatsu Rocky i Toyoty Raize wygląda znacznie mniej masowo. I właśnie w tym tkwi jego sens: ten, kto szuka oszczędnego, kompaktowego SUV-a bez wrażenia, że ten sam samochód stoi pod blokiem co drugiego sąsiada, dostaje rzadką kombinację — ekonomia, układ hybrydowy, a do tego niebieskie skrzydełka Subaru na grillu.

Najnowsze materiały