Ta Delica wciąż ma napęd 4x4, ale teraz ułoży was do snu nad morzem

Ta Delica wciąż ma napęd 4x4, ale teraz ułoży was do snu nad morzem
Kato Motor
Dmitry Yakin
Autor: Dmitry Yakin

Kato Motor przerabia Delicę D:5 na kampera NOCTI z prawdziwym łóżkiem, akumulatorem 600 Ah i ceną startową 6 044 500 jenów.

Kato Motor i Sanjo Mitsubishi właśnie pokazali NOCTI — i to być może najbardziej sensowny kamper roku. Żadnego kolosa, żadnej utraty napędu na cztery koła. Zwykła Delica D:5, która po pracy zmienia się w sypialnię nad morzem, w górach albo na festiwalu.

Bazą jest Delica D:5 P z 2,2-litrowym turbodieslem, napędem 4WD i systemem S-AWC. To solidny fundament pod kampera: auto nie boi się zimowych dróg, żwiru ani rozmokłych dojazdów do kempingu, a przy tym zachowuje zwykłe wymiary — 4800 mm długości, 1815 mm szerokości i 1875 mm wysokości. Można nim żyć nawet w mieście, a nie tylko szukać szerokiego miejsca parkingowego za miastem.

Największa przeróbka jest z tyłu. Trzeci rząd siedzeń zniknął całkowicie, robiąc miejsce pod prawdziwy moduł wypoczynku i snu. W trasie NOCTI mieści 5 osób, na postoju — śpi w nim dwoje dorosłych. Drugi rząd i dopasowane maty składają się w płaskie łóżko, a meble i schowki wbudowano tak, by nie zjadały użytecznej przestrzeni.

I tu robi się ciekawie. Wersja NOCTI M ma akumulator litowo-jonowy o pojemności 600 Ah — to wystarcza na klimatyzację 12 V w standardzie, ładowanie w trakcie jazdy i podłączenie do sieci zewnętrznej. W japońskie lato to nie drobiazg: spanie z włączoną klimatyzacją bez uruchamiania silnika to rzadki luksus w minivanie tej klasy. Za dopłatą dostępne są nagrzewnica postojowa FF, wentylator sufitowy MAX Fan, kuchenka mikrofalowa i panel słoneczny.

Mitsubishi Delica D:5
© Kato Motor

Zimą wyręcza autonomiczne ogrzewanie, latem — wentylacja i klimatyzacja, a panel słoneczny zmniejsza zależność od gniazdka na kempingu. Nazwa NOCTI nawiązuje do obiektywu Leica Noctilux F/0.95 — twórcy projektu prowadzą paralelę z jego miękką głębią ostrości i chcą, by wnętrze było nie tylko funkcjonalne, ale przytulnym „trzecim miejscem” między domem a drogą.

Sprzedaż w Japonii już ruszyła, a cena szczypie mniej, niż można by się spodziewać po pełnej zabudowie kamperowej: NOCTI zaczyna się od 6 044 500 jenów.

NOCTI nie łamie charakteru Delici D:5 i nie zmienia jej w ciężki dom na kółkach. Dodaje to, czego właścicielom minivana najczęściej brakuje: prawdziwe łóżko, autonomiczną elektrykę i powód, by pojechać dalej, niż pozwala standardowy rodzinny scenariusz.

Najnowsze materiały