Kia EV9 ma poważny problem jak na flagowego elektrycznego SUV-a: awarie baterii. Właściciele zgłaszają zmniejszony zasięg, nieregularne ładowanie i opóźnienia w naprawach sięgające miesięcy.
Swoim doświadczeniem podzielił się Tom Warren z The Verge. Jego EV9 najpierw całkowicie padł na podjeździe. Kluczyk nie działał, aplikacja straciła łączność, a samochód można było otworzyć tylko mechanicznym kluczykiem. Winny był rozładowany akumulator 12 V, który unieruchamia auto nawet przy naładowanym głównym pakiecie. Po wizycie w serwisie i aktualizacjach oprogramowania problemy przeniosły się na akumulator wysokiego napięcia.
Ładowanie powyżej 80% wywoływało dziwne zachowania. Wskaźnik stanu baterii skakał z 82% do 100%, jakby ostatnie 18% pojawiło się znikąd. Na szybkiej ładowarce DC moc spadała do zera, po czym auto potrzebowało około dziesięciu minut, by pokazać pełne naładowanie, ale szacowany zasięg pozostawał bez zmian. Serwis początkowo nie mógł odtworzyć usterki, jednak nagranie wideo pomogło w potwierdzeniu.
Skaner OBD ujawnił bardziej niepokojący obraz. Przy zgłoszonym 100% naładowania dostępna była tylko 71 kWh energii użytecznej, podczas gdy nominalna pojemność pakietu wynosi 99,8 kWh, a oczekiwana użyteczna to około 96 kWh. W efekcie EV9 straciło mniej więcej jedną czwartą pojemności baterii i proporcjonalną część zasięgu. Dane diagnostyczne wskazały, że niektóre ogniwa nie utrzymywały ładunku.
Serwis potwierdził problem z baterią trakcyjną i włączył auto do programu naprawczego Kii. Gwarancja w Wielkiej Brytanii obejmuje baterię przez osiem lat, ale czas napraw stał się głównym utrapieniem. Według The Verge niektórzy właściciele EV9 czekają nawet do dziewięciu miesięcy na wymianę lub regenerację baterii. Część aut nadal jeździ, inne nie ładują się powyżej pewnego poziomu lub mają zasięg zaledwie 30 mil (około 48 km).
Konsekwencje odczuwalne są w codziennym życiu. Kasem Saowidjit czeka od stycznia, płacąc miesięcznie setki funtów leasingu, a jeździ mniejszym EV6 zastępczym. Helen Crawforth nie ma swojego SUV-a od pięciu miesięcy; dostała spalinowy zamiennik, który kosztuje więcej w eksploatacji. Blair Ogilvy zaczął od problemów z akumulatorem 12 V, potem zasięg spadł do około 80 mil (129 km), a inne systemy – w tym unikanie kolizji – przestały działać. Twierdzi, że Kia uznała auto za niebezpieczne.
Problemy EV9 wpisują się w szerszy obraz kłopotów w Hyundai Motor Group. Hyundai i Kia miały już wcześniej usterki ICCU (zintegrowanego modułu sterowania ładowaniem) w modelach Ioniq 5 i EV6. Wadliwy ICCU może powodować utratę mocy podczas jazdy. W odpowiedzi producenci przedłużyli gwarancje w kilku krajach. Consumer Reports wcześniej odnotował, że do 10% właścicieli niektórych elektryków Hyundaia i Kii może doświadczać problemów z ICCU – w zależności od modelu i rocznika.
Na razie Kia nie wydała dedykowanego biuletynu serwisowego dla tego problemu z baterią w EV9. Właściciele, którzy doświadczają nagłej utraty zasięgu, dziwnego ładowania lub komunikatów o błędzie baterii, powinni użyć skanera OBD II do sprawdzenia pakietu wysokiego napięcia i udokumentować wyniki przed wizytą w serwisie. Drogi elektryk może wybaczyć kontrowersyjny wygląd czy wysoką cenę, ale miesięczne oczekiwanie na baterię to już zupełnie inna sprawa.