Smart wjeżdża do Argentyny pełnym prądem i zostawia stare city cary w garażu wspomnień

Smart wjeżdża do Argentyny pełnym prądem i zostawia stare city cary w garażu wspomnień
B. Naumkin для tarantas.news
Autor: Pavel Pavlov

Po latach milczenia Smart wraca do Ameryki Południowej. Żadnych Fortwo, żadnych dwuosobowych kapsuł. Tylko elektryki nowej generacji.

Smart wrócił do Argentyny — i nie wchodzi na palcach. Po latach ciszy marka oficjalnie wraca na rynek południowoamerykański, a to już jej 41. kraj na świecie. Lokalnym partnerem został Prestige Auto, wyłączny przedstawiciel Mercedes-Benz w segmencie samochodów osobowych i dostawczych w Argentynie.

Dla Smarta to nie debiut, tylko rewanż. W latach 2010. firma już działała w tym kraju — wtedy ze swoimi malutkimi miejskimi autami. Teraz powrót wygląda zupełnie inaczej. Żadnego Fortwo, żadnych dwuosobowych kapsuł. Tylko prąd i tylko nowa generacja.

Od restartu w 2019 roku Smart funkcjonuje jako joint venture między Mercedesem-Benz a chińskim Geely. Niemcy odpowiadają za design, Chińczycy za platformę i produkcję. Auto z podwójnym paszportem — i na razie ten układ działa.

W Smarcie są przekonani, że moment na powrót wybrano idealnie. Ameryka Łacińska powoli skręca w stronę elektryków, regulacje łagodnieją, infrastruktura ładowania rośnie. Marka podkreśla jeden szczegół: tylko w Buenos Aires w ostatnich latach pojawiły się setki publicznych punktów ładowania. I to, jak się wydaje, dopiero początek.

Wcześniej informowano, że Smart #2 zastąpi Fortwo i trafi na rynek w 2026 roku.

Najnowsze materiały