Porsche właśnie pogrzebało swoje najpiękniejsze samochody elektryczne. Cicho, bez mów pożegnalnych, bez serii jubileuszowej. Po prostu — nie ma. Z amerykańskiego rynku znikają od razu dwie najbardziej nietypowe wersje Taycana: Sport Turismo i Cross Turismo. Dwa elektryczne kombi, dwie wizje tego, jak mogłoby wyglądać luksusowe długie nadwozie. I żadne nie było potrzebne.
Informację potwierdziło Porsche. Sport Turismo było bliższe klasycznemu kombi — czysta, wydłużona sylwetka, żadnych kompromisów. Cross Turismo dochodziło z podwyższonym zawieszeniem i plastikowymi nakładkami, gotowe na lekkie bezdroża i zaśnieżone podjazdy gdzieś w Kolorado. Teraz w USA Taycan istnieje wyłącznie jako czterodrzwiowy sedan. A powód jest boleśnie prosty — liczby.
W 2023 roku Porsche sprzedało w USA 7530 sztuk Taycana. W 2024 — już 4747. W 2025 — 4142. A w pierwszych trzech miesiącach 2026 — raptem 607 aut wobec 1019 w analogicznym okresie rok wcześniej. Upadek na deski. Dla drogiego modelu elektrycznego, na dodatek dostępnego w trzech różnych nadwoziach, takie liczby to wyrok.
Sedan Taycan w USA na razie pozostaje w sprzedaży. Wersja podstawowa na obecny rocznik zaczyna się od 111 900 dolarów. Silnik elektryczny dostarcza do 402 KM, sprint do 100 km/h zajmuje 4,5 sekundy z Launch Control. Wyżej w gamie: Taycan 4 od 116 000 dolarów, Taycan 4S od 131 800 dolarów i już 536 KM w trybie Overboost.
Wyżej — szybciej i ostrzej. Taycan GTS z 690 KM, Turbo z 871 KM, Turbo S z 938 KM i absolutny szczyt — Turbo GT z 1019 KM. Setka w 2,1–2,2 sekundy. Cena najszybszej wersji startuje od 243 700 dolarów. Aut zdolnych tak przyspieszać nie ma na świecie wielu. Ale żadne z nich nie będzie już kombi. Żadne.
I to nie pierwszy raz. Panamerę Sport Turismo Porsche pogrzebało kilka lat wcześniej — dokładnie z tego samego powodu. Amerykański nabywca uparcie wybiera crossovery i SUV-y, a długi dach pozostaje fanaberią entuzjastów, na której nie da się zarobić. Historia się powtarza, a finał jest ten sam.
Decyzja brzmi szczególnie głośno na tle świeżego debiutu Taycana rocznik 2027 — z większym akumulatorem i nowym systemem symulacji zmian biegów w duchu Hyundaia Ioniqa 5 N. Odświeżony sedan dostaje wszystko, na co fani od dawna czekali. Kombi dostają status „było i się skończyło”. Piękny pomysł, któremu rynek nie dał żadnej szansy.