Audi wciąga nowe Q5 prosto do galerii — a kupujący nie będą mogli go dotknąć

Audi wciąga nowe Q5 prosto do galerii — a kupujący nie będą mogli go dotknąć
Audi Japan
Dmitry Yakin
Autor: Dmitry Yakin

Japoński artysta przemalował nowe Audi Q5 na unikatowy egzemplarz. Żadnej limitowanej edycji, żadnej wersji w sprzedaży — ale bardzo wyliczony sposób, by wciągnąć klientów do salonu.

Audi wciągnęło nowe Q5 prosto do galerii — dosłownie. Japoński artysta pomalował crossovera, i samochód stał się jedynym takim egzemplarzem, który nigdy nie trafi do cennika. Żadnej wersji specjalnej, żadnej limitowanej edycji na sprzedaż. Po co więc to wszystko? Bo dziś premium SUV-y nie walczą już silnikami ani rozstawem osi. Walczą o powód, żeby ktoś w ogóle o nich pomyślał.

Audi Japan wystartowało projekt Audi x NORITAKE KINASHI w Tokio. Artysta Noritake Kinashi to były właściciel Q5 — a w jego biografii pojawiły się też Q7 i R8. Crossovera ubrał w styl swojej serii REACH OUT. Przesłanie proste: ludzie wyciągają do siebie ręce i utrzymują kontakt. Ostatnie pociągnięcia pędzla Kinashi wykonał 7 lipca na żywo, podczas prezentacji w Audi City Kioicho, po której odbyła się publiczna sesja z przedstawicielami Audi Japan.

Sam artysta wyjaśnił swój udział bez marketingowej pozy: „Audi to auto, które znam z własnej historii. Kiedy usłyszałem, że mogę na nim swobodnie malować, poczułem: «Naprawdę mogę?» — i radość”.
Audi x NORITAKE KINASHI
Audi Japan

Teraz część, która ma znaczenie dla dealerów. Od 8 lipca do 23 września art car rusza w trasę po oficjalnych salonach Audi w Japonii — Ginza, Nihonbashi, Fukuoka Chuo, Hiroszima, Higashi-Osaka, Gifu, Nagoya Mizuho, Miyagino, Utsunomiya, Yokohama Kohoku. Odwiedzającym i osobom biorącym udział w jazdach próbnych obiecano limitowane gadżety — firmowy kubek i brelok z motywami REACH OUT. Kalkulacja jest jawna: ściągnąć do salonu nie tylko tych, którzy Q5 już rozważają, ale i tych, którzy zwykle przewijają kolejny newsy o premium crossoverze bez zatrzymania.

Cennik tymczasem sztuki nie uznaje. Q5 gra w ciasnym segmencie z BMW X3, Mercedesem-Benz GLC i Volvo XC60. W Japonii Audi Q5 TFSI quattro 150 kW advanced startuje od 7 870 000 jenów — około 48 500 dolarów przed podatkiem, transportem i opłatami dealerskimi.

Art car nie obniży ceny Q5 i nie rozwiąże żadnej kwestii serwisu czy gwarancji. Ale pokazuje dokładnie, o co dziś biją się marki premium. Nie o kolejny wiersz w cenniku. O powód, dla którego kupujący w ogóle wejdzie do salonu.

Najnowsze materiały