Większy nie znaczy pojemniejszy — paradoks bagażnika w Maździe

Większy nie znaczy pojemniejszy — paradoks bagażnika w Maździe
newsroom.mazda.com
Pavel Pavlov
Autor: Pavel Pavlov

CX-80 jest o 250mm dłuższa od CX-60 i ma trzeci rząd siedzeń, ale z kompletem siedmiu miejsc bagażnik kurczy się do zaledwie 258 litrów. CX-60 oferuje 570 litrów przy pięciu miejscach. Oto kiedy większa Mazda naprawdę się opłaca.

Większy samochód wcale nie musi być praktyczniejszy na co dzień. To brzmi jak paradoks, ale właśnie z tym mierzą się kupujący, którzy wahają się między Mazdą CX-60 a jej starszą siostrą, CX-80. Większy crossover jest dłuższy o 250mm – 4995mm wobec 4745mm – i oferuje aż trzy rzędy siedzeń. Wystarczy jednak zająć wszystkie siedem miejsc, a bagażnik kurczy się do skromnych 258 litrów. Pięciomiejscowa CX-60 ma za to aż 570 litrów za drugim rzędem – niemal dwa razy tyle.

Nic dziwnego, że autor recenzji w Autoevolution, po jeździe obydwoma modelami, opowiedział się za CX-60 dla rodzin, które trzeci rząd wykorzystują tylko sporadycznie. Jest jednak pewien szczegół: po złożeniu tylnych foteli CX-80 różnica niemal znika – Mazda deklaruje oficjalnie 566-687 litrów w zależności od pozycji drugiego rzędu. Trzeci rząd zabiera więc miejsce tylko wtedy, gdy jest faktycznie rozłożony.

Pod względem technicznym oba modele są blisko spokrewnione, choć nie identyczne. Europejska CX-60 oferuje napęd na cztery koła i 327-konny układ PHEV, a także rzędowy 3,3-litrowy diesel o mocy 200 lub 254 KM. W CX-80 wybór jest węższy: albo 327-konny PHEV, albo 254-konny diesel – oba w standardzie z napędem na cztery koła. To, czego mniejszy model nie potrafi, a większy tak, to przewóz sześciu lub siedmiu osób naraz.

Na długie trasy najlepiej sprawdza się diesel w CX-80: 254 KM, 550 Nm momentu obrotowego i oficjalne spalanie WLTP na poziomie zaledwie 5,6-5,7 l/100km. PHEV jest mocniejszy – 327 KM – i według WLTP przejedzie 60-61km na samym prądzie. Gdy jednak bateria się rozładuje, spalanie skacze do 8,0-8,1 l/100km – rzeczywistość szybko daje o sobie znać.

Wybór jest więc prostszy, niż się wydaje. Jeśli siedem miejsc potrzebne jest sporadycznie albo wcale, krótsza CX-60 zapewnia niemal tę samą użyteczną przestrzeń i podobną technikę, bez dodatkowej długości nadwozia. CX-80 uzasadnia swoje dodatkowe 250mm tylko wtedy, gdy trzeci rząd jest naprawdę regularnie w użyciu, a nie złożony miesiącami.

Mazda przy okazji wyprzedaje zapasy CX-5 z 2025 roku przed premierą nowej generacji.

Najnowsze materiały