Plotki się potwierdziły, niemal dzień w dzień. Całkowicie czarny Nissan Note Aura NISMO, o którym mówiono już w lipcu, nie był jedyną niespodzianką: 24 sierpnia Nissan wprowadził w Japonii odświeżone wersje Note, Aury i Aury NISMO, a razem z nimi dwie zupełnie nowe czarne wersje specjalne — Black Edition i Black Limited. Podstawowy Note X również podrożał, z 2 328 700 do 2 399 100 jenów. To 70 400 jenów więcej, około 3 % — niby niewiele, ale w przeliczeniu to blisko 1900 złotych, a przy całej gamie modeli robi się z tego konkretna suma.
W lipcu wszystko to było jeszcze spekulacją — Black Limited krążył jako spodziewana aktualizacja sierpniowa, bez oficjalnego potwierdzenia. Teraz Nissan ujawnił wszystkie szczegóły. I prawdziwą nowością nie jest wcale kolor. W większości wersji Note i Aura zniknęła skórzana kierownica, zastąpiona przez TailorFit — syntetyczny materiał, który sam producent porównuje w dotyku do skóry nappa. Aura i Aura NISMO z napędem na przednią oś dostają teraz w standardzie podgrzewaną kierownicę i przednie fotele, a NISMO przesiadło się na opony Michelin Pilot Sport 5.
Poczernieć najtaniej można na zwykłym Note. Black Edition kosztuje 2 499 200 jenów, czyli około 67 300 złotych — dopłata do standardowego X to zaledwie 100 100 jenów, czyli około 2700 złotych. W zamian kupujący dostaje czarny grill, lusterka, kołpaki i emblemat, a do tego kamery 360 stopni i cyfrowe lusterko wsteczne w standardzie.
Przy Aurze sprawa wygląda inaczej. G Black Edition wyceniono na 3 271 400 jenów, około 88 100 złotych, czyli o 422 400 jenów — około 11 400 złotych — więcej niż standardowe G. To już wyraźny skok, ale lista wyposażenia go usprawiedliwia: NissanConnect, system audio BOSE, ETC2.0 i ProPILOT — wszystko w standardzie, bez dopłat. Ceny podawane przez japońskie media pokrywają się dokładnie z oficjalnym cennikiem Nissana, więc nie ma tu żadnych wątpliwości.
A teraz prawdziwa gwiazda tej historii — Aura NISMO Black Limited. Wersja z napędem na przednią oś kosztuje 3 644 300 jenów, około 98 200 złotych. Wersja z napędem na cztery koła NISMO tuned e-POWER 4WD Black Limited jest jeszcze droższa — 4 011 700 jenów, około 108 000 złotych. Dopłata za czarną wersję sięga aż 480 700 jenów — około 13 000 złotych — względem zwykłego NISMO z napędem na przednią oś. Nie chodzi tylko o cenę: charakterystyczne czerwone akcenty NISMO, znak rozpoznawczy od lat, ustąpiły tu miejsca czerni. Do tego dochodzą ekskluzywne naklejki, dedykowane emblematy, NissanConnect, BOSE i ProPILOT.
Nie liczcie jednak na rewolucję pod maską — bo jej nie ma. Układ e-POWER pozostał bez zmian. I w tym tkwi haczyk: seryjny Black Limited niewiele ma wspólnego z dużo bardziej radykalnym Aura NISMO RS Concept, z jego wzmocnionym napędem, pokazanym w Tokio w styczniu. Obiecywano więcej mocy. Dostaliśmy więcej stylu. Ta aktualizacja dotyczy przede wszystkim ceny, wyposażenia i wyglądu — dokładnie tego, co w lipcu wciąż pozostawało zagadką.