Podczas gdy rywale wciąż spierają się, komu właściwie potrzebny kolejny kompaktowy crossover, XPeng po cichu wypuścił na chińskie drogi model zupełnie innego kalibru. MONA L05 to trzeci samochód masowej rodziny po sedanie M03 i crossoverze L03, i nie jest to skromny miejski pojazd. Długość: 4870 mm. Rozstaw osi: 2940 mm. Zauważalnie większy niż obecny SUV marki. I tu robi się ciekawie: kupujący będą mogli wybierać między dwoma zupełnie różnymi układami napędowymi — w pełni elektrycznym i EREV z benzynowym generatorem. To nie jest wybór wersji wyposażenia. To wybór filozofii.
Elektryczna L05 otrzymała pojedynczy silnik tylnej osi o mocy 183 kW, czyli około 249 KM, w parze z baterią litowo-żelazowo-fosforanową o pojemności 71,1 kWh. Chińskie dokumenty homologacyjne potwierdzają cztery warianty zasięgu — 615, 635, 640 i 660 km w cyklu CLTC. To spory rozrzut i wcale nie przypadkowy: wyraźnie odpowiada różnym konfiguracjom wyposażenia.
Wersja EREV zachowuje ten sam silnik trakcyjny o mocy 183 kW, ale dokłada do niego 1,5-litrowy silnik benzynowy o mocy 70 kW, pracujący wyłącznie jako generator. Bateria jest tu mniejsza — 37,2 kWh — ale nawet bez uruchamiania silnika spalinowego producent deklaruje od 237 do 253 km w CLTC. Innymi słowy, benzynowy partner to bardziej siatka bezpieczeństwa na długie trasy niż codzienna konieczność.
Pod względem wymiarów L05 wyraźnie oddala się od MONA L03. Nowy model jest o około 220 mm dłuższy, a jego rozstaw osi zwiększono o około 90 mm, mimo że moc głównego silnika elektrycznego pozostała identyczna — 183 kW. Rodzina rośnie, ale wciąż dzieli jedno serce.
We wnętrzu prototypu widać duży centralny ekran dotykowy, dwuramienną kierownicę, selektor biegów zamontowany na kolumnie kierownicy oraz bezprzewodową ładowarkę do smartfona. Na zewnątrz zachowano rodzinny styl MONA, z zamkniętym pasem przednim, reflektorami w kształcie litery Y i opadającą linią dachu. Nie warto jednak liczyć na rychłe ogłoszenie globalnej premiery, i jest ku temu konkretny powód.
XPeng już wyznaczył MONA L03 na swój oficjalny model międzynarodowy: jego premiera odbyła się w Monachium 16 lipca, a samochód ma trafić do 65 krajów i regionów. L05 tymczasem istnieje na razie wyłącznie w chińskiej dokumentacji homologacyjnej — bez rynków eksportowych, bez cen i bez daty rozpoczęcia sprzedaży. Na swoją kolej na światowej scenie będzie musiał jeszcze poczekać.