W BMW X7 karbon dostaje kolor, zanim w ogóle stanie się gotowym elementem. I nie chodzi o zwykłe lakierowanie pod warstwą bezbarwnego lakieru. LARTE Design dodaje odcień już podczas układania materiału, przed włożeniem go do autoklawu, dzięki czemu kolor utwardza się razem z samym splotem.
Dla odświeżonego BMW X7 G07 przygotowano dziesięć takich elementów nadwozia. W zestawie znalazły się pełna karbonowa maska, obramowanie grilla, nakładki przedniego zderzaka, splitter, górne wstawki, obudowy lusterek, progi, tylne nakładki z lotkami, spoiler i dyfuzor. Co ważne, maska nie jest dekoracyjną nakładką: całkowicie zastępuje fabryczny element. Dopełnieniem mogą być oferowane osobno kute felgi o średnicy 23 cali.
Najciekawsza jest jednak sama technologia. Gotowego kompozytu nie maluje się po prostu z wierzchu: odcień ustala się już przy układaniu włókien przed autoklawowaniem, a dopiero potem dopasowuje kolor nadwozia do uzyskanych próbek. W jednym X7 zastosowano dwa bardzo zbliżone odcienie zieleni, aby karbon niemal zlewał się z lakierowanymi panelami. W drugim postawiono na przeciwny efekt — fioletowy materiał mocno kontrastuje z perłowobiałym nadwoziem. To nadal nie wszystko, bo możliwe są zarówno warianty jednokolorowe, jak i gradienty.
Mimo efektownego wyglądu X7 nie trzeba zamieniać w plac budowy. Wszystkie dziesięć elementów wykorzystuje fabryczne punkty mocowania, a LARTE zapewnia, że nie trzeba ciąć nadwozia ani wprowadzać zmian konstrukcyjnych. Kamery, czujniki parkowania i fabryczne systemy wsparcia kierowcy zachowują pełną funkcjonalność. Zestaw przeznaczono do BMW X7 G07 z lat 2022–2026 w wersjach Luxury i M Sport, w tym xDrive40i z rzędową „szóstką” oraz M60i z silnikiem V8 o pojemności 4,4 litra.
Projekt ma też ciekawy niemiecki wątek. LARTE Design oficjalnie określa się jako międzynarodowe atelier karbonowe z siedzibą w Erkrath w Niemczech. Według firmy właśnie tam odbywa się cały proces, od skanowania 3D i projektowania CAD po modelowanie, układanie karbonu i ręczne wykończenie. Moment premiery jest niemal symboliczny: obecne X7 zbliża się do końca swojego cyklu życia, a kolorowy karbon wygląda jak próba pożegnania modelu w możliwie najmniej seryjny sposób.