Ford ostatecznie zamknął rozdział F-150 Thunder. Amerykański producent zrezygnował ze znaku towarowego, który przez trzy lata rozpalał wyobraźnię fanów amerykańskich pickupów — tego samego, który zapowiadał rychłą premierę nowej wersji pełnowymiarowego auta. Wniosek trafił do Urzędu Patentów i Znaków Towarowych USA jeszcze 27 czerwca 2022 roku. Obejmował samochody, pickupy, pojazdy elektryczne, SUV-y i części konstrukcyjne — czyli praktycznie wszystko, co Ford mógłby kiedykolwiek wypuścić pod tą nazwą.
Nazwa Thunder nie pojawiała się wtedy sama. Równolegle pojawiły się podobne wnioski dla Rangera i Mavericka, a w Kanadzie firma zabezpieczyła sobie całe trio — F-150 Thunder, Ranger Thunder i Maverick Thunder. Społeczność natychmiast zaczęła mówić o nowej rodzinie specjalnych pickupów. Spoiler — nic z tego nie wyszło.
W Ameryce Północnej nazwa Thunder nie wyszła poza papierkową robotę. Za to Europa swój grzmot już dostała — w 2020 roku Ford wypuścił tam limitowanego Rangera Thundera: pickupa z wyjątkowym wykończeniem, w nakładzie zaledwie 4500 sztuk. Taki przypadek, w którym nazwa działa, ale tylko na jednym kontynencie.
Rezygnacja ze znaku nie oznacza automatycznego anulowania gotowego modelu — ale w tym wypadku szanse na rychłe pojawienie się F-150 Thundera topnieją na oczach. Wcześniej Tarantas News dowiedział się, że Ford Explorer Tremor 2027 otrzymał pakiet Sun and Sound z panoramicznym dachem.